Kiedy widzę na okładce nazwisko Orbitowski, to odżywają uczucia, jakie mną targały, gdy czytałam „Inną duszę”. Kiedy widzę nazwisko Orbitowski na okładce książki budzi się we mnie głód kolejnej świetnej powieści, moje kubki literackiego smaku sprawiają, że aż mi cieknie książkowa ślinka, a oczy jadłyby kolejne litery, aby poznać w końcu smak kolejnego dzieła tego [...]