„Toń” Marta Kisiel

Już kiedyś doszłam do wniosku, że rozśmieszyć czytelnika nie jest łatwo. Wzruszyć tak. Wystarczy opisać śmierć najwierniejszego z wiernych przyjaciół – ukochanego psa bohatera i mamy wyciskacz łez. Zdenerwować czytelnika? Opiszmy jak psychopata włamuje się do schroniska i morduje wszystkie kocięta. Krew się w czytelniku zaraz zagotuje, a nóż otworzy tak gwałtownie, że przedziurawi jego [...]