To niesamowite, jak debiutujący autor może zaskoczyć. Jako czytelnik po przejściu wertepów zrobionych przez kilku pisarskich nowicjuszy sięgałam po tę książkę troszkę z duszą na ramieniu. Okładka, co prawda jest bardzo zachęcająca (brawo!), ale wiadomo, że okładka okładką, a książka książką. I tu pojawia się niesamowitość, bo gdy już zabrałam się za czytanie doznałam szoku. [...]