Miało być tak różowo… Ciekawie i poruszająco. Miałam mieć złamane serce (a to lubię), a tymczasem mam z „Dziewczynami” pewien problem - niewykorzystany potencjał. Blurb zachęca reklamując powieść, jako: „historię inspirowaną życiem Charlesa Mansona, charyzmatycznego przywódcy sekty.” A z frontu atakuje nas Magdalena Cielecka słowami: „Powieść pozwoliła… poznać człowieka, który stał się ucieleśnieniem czystego zła”. [...]